Wielokrotnie słyszałem taką jakąś dziwną reklamę, że jak konar nie płonie, to można kupić coś w aptece, żeby go podpalić...

Nie wiem, co na to Straż Pożarna, ale ja jestem oburzony! Jeśli taki konar zapłonie w lesie... to pożar gwarantowany!

Dlatego postanowiłem napisać instrukcję gaszenia płonącego konaru w formie bajki z morałem.

Back to Top