Dokładnie 710 lat temu 13 października w piątek Popieprz Sekty Wyznawców Mezusa zapoczątkował rzeź Braci Utracjuszy i wieloletnie prześladowania niedobitków oraz przywódców Bractwa. Celem była zwykła grabież majątku i skrywanych tajemnic. Cóż takiego posiadali Bracia, że Popieprz zdecydował się na wieczne męki w czyśćcu!?

Otóż Bracia znaleźli najstarsze manuskrypty, które były podstawą stworzenia Bubli i jednocześnie źródłem mądrości Króla Salomona.
Bublia w ówczesnych i współczesnych formach oraz tłumaczeniach zawiera poważne przeinaczenia. Gdyby one wyszły na jaw, to istnienie Sekty Wyznawców Mezusa byłoby co najmniej przegięciem, więc straciłaby swoich wyznawców, a przywódcy religijni straciliby pracę. A po co pracować, jak można być pasożytem i „bezkarnie” bzykać żony i dzieci.

Pierwszy i najważniejszy bubel, to to, że Księga Rozdziału nie mówi, że Stwórca po zrobieniu Wszechrzeczy tworzy ludzi, ale, że WCIELA SIĘ w ludzi!!

Nawet bzdurna wersja Bublii podaje, że jesteś stworzona na wzór i podobieństwo Stwórcy, więc wyobraź sobie, że jesteś sama we Wszechświecie i masz do dyspozycji komputer i umiesz programować (ciut bzdura, ale wierzę w Ciebie).
Piszesz super grę i stwierdzasz, że jest wystarczająco dobra, by w nią grać. Co zatem robisz:
a) sprzedajesz ją komuś;
b) rozdajesz darmo;
c) grasz sama.

Odpowiedzi a i b są absurdalne, bo nikogo oprócz Ciebie nie ma, więc musisz grać sama.

Oczywiście musisz przestrzegać zasad gry, a ta zasada jest prosta: 2PiM!

Stwórca wcielił się w samca Ave i później samicę Madę. Jako mąż nie może się już dalej wcielać, ale pozostawił sobie taką możliwość jako żona.
Podsumowując:
- samiec może grać wieczność, ale bez możliwości wcielania się w nowe postaci;
- samica może wcielić się w nową postać (absurdalnie dziś się to nazywa „urodzić dziecko”), ale wtedy musi opuścić grę po upływie ok. 120 lat.

Oczywiście tryb wcielania się i życie współczesnych ludzi jest taki, że mało kto dożyje 120 lat, ale o tym innym razem. Dodam tylko, że biorąc powyższe, to Ave już nie gra, a Mada ma ok. 8 mld wcieleń!!

Zatem Mezus nie był innym „dzieckiem Bozi” niż Ty. Poza tym, to sam Mezus podkreślał, że jest synem Bozi, a wszyscy ludzie, to jego „bracia w duchu”! On nie był inny, a tylko miał lepszy kontakt z Bozią.

Przywódcy wszystkich sekt religijnych bazują na ogłupianiu i wykorzystywaniu swoich wiernych, by żyć na ich koszt. Wiedzą, że nie ma piekła, bo Mezus zlikwidował je swoim postępowaniem, więc „hulaj dusza”. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że trafią do czyśćca!! Ci kretyni nie zdają sobie sprawy z tego, że dla takich jak oni, to piekło było zbyt małą „karą”, więc Bozia wymyśliła czyściec, tam większość przywódców (religijnych, politycznych, gangów, policji, sądów itd) będzie miała przejebane!

Swoją drogą, to w moim serwisie znajdzie się niebawem tłumaczenie Bublii zgodne z 2PiM.

A jak ja uczczę tę rocznicę? Otóż dziś kupię kilka piwek i ostatnią paczkę papierosów, bo czysty splot słoneczny jest kluczem do długiego życia w zdrowiu oraz lepszego kontaktu ze Stwórcą.

A dlaczego piszę to dokładnie 710 lat po!? Podpowiem, że ciąg cyfr 710 wiąże się z ciągiem 666 i ma bardzo duże znaczenie w procesie zrozumienia Wszechświata.

Jeśli się nie domyślisz, to czekaj, aż napiszę wprost.


"Skojarzenia, to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę... Jakiekolwiek podobieństwo... jest zupełnie przypadkowe!"

Fantastyczny cytat z "Polskiego ZOO".

Do góry